Dolce far niente

Najbliższe dwa tygodnie zapowiadają się bardzo mało produktywnie pod względem oglądania domów (Praca, socjalizowanie się, takie tam). W trakcie minionego weekendu nie odwiedziłam żadnej strony z ofertami nieruchomości, nie umówiłam żadnego terminu oględzin. Dopiero dziś wlazłam na znane portale, by po chwili kompletnie się zdołować. Dodatkowo za mną również rozmowa z Pośrednikiem, który uparcie, metodą zdartej płyty, przekonuje mnie o wyjątkowości lokalizacji, która z kolei podobnież uzasadnia cenę nieruchomości. Wysoką cenę. Zbyt wysoką.

Z desperacji zaczęłam znowu przeglądać oferty developerów i ceny działek. W tle słychać „Ride” Lany Del Ray, który to utwór nastraja mnie wybitnie chilloutowo. Dzisiaj dalej nie robię nic. O.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s