Nigdy dość sybaryczenia

Praca oraz fakt, że ostatnio trochę podupadliśmy na zdrowiu, sprawiły, że tymczasowo odpuściłam umawianie się na oględziny nieruchomości. Z tego powodu w ciągu najbliższego tygodnia nie spodziewajcie się żadnych sensacyjnych update’ów. Zresztą, utknęliśmy już na tym etapie, że „mielimy” ciągle to samo, te same oferty nieruchomości. Nie dochodzi nic ciekawego. Tak sobie rozmyślam, że może to być spowodowane tym, że obecnie nie jest dobry czas na sprzedaż nieruchomości – w porównaniu do cen sprzed kilku lat. Być może teraz na sprzedaż decydują się głównie „zdesperowani”, podczas gdy pozostali próbują przeczekać bessę. Hm.

Nic to. Tymczasem rzucę Wam, niczym lwom na pożarcie, kilka smaczków ofertowych.

„TO ZDECYDOWANIE DOM DLA OSÓB, KTÓRE NIE BOJĄ SIĘ REMONTU I POTRAFIĄ WIELE ZROBIĆ SAMI !!!” – Ale. Proszę. Do. Mnie. Nie. Krzyczeć. Wciśnięty Caps Lock i trzy wykrzykniki nie robią na mnie wrażenia.

„OFERTA DOMU Z DUŻYM POTENCJAŁEM !!! (…) MAM NADZIEJE ŻE OPISEM ZASZCZEPIŁEM CIEKAWOŚĆ” – Kolejny egzaltowany…Nie dość, że WN pewnie wystawił na sprzedaż ruinę do kompletnego remontu, to jeszcze chce mnie ciekawością zaszczepiać 😉 W ogóle, szczepionki kojarzą mi się bardzo niedobrze, odkąd poczytałam sobie parę artykułów w internecie na temat fundacji Państwa Gates (TYCH Gates) promującej szczepienia – w kontekście przeludnienia Ziemi. Dają do myślenia.

„Dom jednorodzinny z użytkowym poddaszem o powierzchni 128,5 m2 netto.” – W sensie po odjęciu skosów?

„Dostęp na teren osiedla będzie się odbywał przez bramy stalowe sterowane pilotem.” – To stwierdzenie akurat nie jest zabawne. Przynajmniej nie dla mnie. W celach turystyczno-poglądowych zwiedziłam kilka tzw. prestiżowych osiedli developerskich, ogrodzonych płotami, zabezpieczonych bramami sterowanymi pilotami bądź wersją 2.0 – ochroną przywodzącą na myśl budki strażnicze w Auschwitz. Okropieństwo. Ludzie dobrowolnie dają się zamknąć w mikroskopijnym osiedlu-więzieniu, w dodatku płacąc za ten przywilej niebotyczne kwoty. Nawiasem mówiąc, fascynujące zagadnienie dla psychologa / socjologa. Ale przecież dom na zamkniętym osiedlu, w sąsiedztwie lekarzy / sędziów / prokuratorów itp. (Tak Pośrednicy zwykle zachwalają atrakcyjną, ich zdaniem, okolicę) to same plusy, z uwzględnieniem tego, o czym zadowoleni początkowo klienci przekonują się nieco później, radość największą, czyli współudział w drodze osiedlowej i związane z tym koszty całorocznego utrzymania owej drogi i terenu. Czytaj: Koszty odśnieżania i napraw drogi, ogrodzenia i oświetlenia terenu, obsadzenia go ew. krzewami itd., które to koszty muszą ponieść właściciele. Teoretycznie wszyscy, ale tylko teoretycznie, bo spróbuj zmusić kogoś do uiszczenia opłaty, do której nie jest zobowiązany? W przypadku współwłasności w drodze dojazdowej / prywatnej nie można przecież założyć Wspólnoty Mieszkaniowej – Drogę nie bardzo można zakwalifikować jako nieruchomość. Jedyną rozsądną opcją jest założenie Stowarzyszenia, ale w dalszym ciągu składki są dobrowolne, poza tym kto podejmie się niewdzięcznego, bezpłatnego zajęcia ogarniania tego burdelu i ściągania należności od niechętnych płaceniu sąsiadów – bądź sąsiadów posiadających swoją własną, odrębną wizję? Do tego dochodzi jeszcze fakt, iż developerzy rzadko kiedy budują na tych osiedlach place zabaw dla dzieci, w związku z czym rzeczywistość wygląda tak, że w ogrodzie każde dziecko ma własną trampolinę / piaskownicę / huśtawkę itp. i bawi się samo ze sobą, albo po prostu spędza czas przed komputerem, odseparowane od rówieśników. Ale za to w ekskluzywnej dzielnicy.

„rozwojowa dzielnica z kilkoma marketami” No, szacuneczek! Markety symbolem cywilizacji!

„O prestiżu dzielnicy świadczy dostęp do pola golfowego oraz hali sportowej, a także restauracji.” Woho! Szczególnie ta restauracja w moich oczach podnosi wartość dzielnicy. A knajpa dla żuli też się liczy?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s