I am part of a lost generation

Ostatnio ktoś skomentował, że jeśli ja, WT 1 i WT 2 będziemy wybierać dom, to nigdy nic nie kupimy 🙂 Noo, mam nadzieję, że ta czarna wizja się nie spełni.

Tymczasem, przyznam szczerze, miałam serdecznie dość domów i w ogóle. Szczególnie to w ogóle. Popadłam już w tak depresyjny nastrój, że chciałam rzucić to wszystko i zacząć wprowadzać w życie Plan B. W przezwyciężeniu tych negatywnych myśli nieco pomogła weekendowa wycieczka, tym razem już w rozumieniu dosłownym. Przy okazji chcę podważyć tezę, że niby kryzys i Polacy biedni. Otóż w niedzielne popołudnie na odcinku drogi, który przemierzaliśmy, wszystkie restauracje były dosłownie okupowane przez rodziny. Nie było gdzie szpilki wetknąć. Już prawie ryczałam ze złości, bo po długiej wędrówce byłam głodna, a wiadomo, że z głodną kobietą jest jak z terrorystą – dyskutować nie wolno. W końcu, ach w końcu (!) znaleźliśmy jakiś zajazd, gdzie na pocieszenie dostałam pyszną i bardzo bogatą zupę grzybową i spaghetti carbonara (bo większości dań z karty już nie było – patrz teza powyżej).

Oprócz wycieczki zaprzątają mnie wiadomości ze świata oraz głupoty wypisywane na portalach społecznościowych przez moje pokemony… yyy, znajomych, znaczy się. Ich marne i żałosne komentarze skutecznie odciągają mnie od rzeczy ważnych. Nagminne wyzywanie walczących sąsiadów od terrorystów czy UPA (a jednocześnie finansowe wspieranie kolejnych poprzez świadomy wybór miejsca urlopu, mimo ostrzeżeń MSZ) świadczy jedynie o braku podstawowej wiedzy z zakresu historii Europy. Żyjemy w kraju prawicowych wykształciuchów, którzy mimo skończonych studiów, magistrów, doktoratów, Bóg wie czego, mogliby rączkę podać tym przerażającym mnie strasznie, ekstremalnie nastawionym Amerykanom (Bynajmniej nie narodowi w całości, mówię tu o pewnych konkretnych grupach) – Jestem właśnie po lekturze kolejnego opowiadania, którego akcja nie rozgrywa się, jak poprzednio, w 17. wieku, ale w 19., i podając te daty liczę, że pokojarzycie sytuację społeczno-polityczno-gospodarczą w Stanach Zjednoczonych w tym okresie. W obu przypadkach na tragiczny bieg wydarzeń bezpośrednio wpłynęły niebezpieczne religijne odłamy chrześcijaństwa, a ja boję się wszelkich skrajności. Ta krótka dygresja jest tylko wstępem do kolejnej myśli, mianowicie krytyki rozpoczętego absurdalnym przykładem wywodu na temat zła wcielonego w postaci kart kredytowych, podsumowanego linkiem do artykułu na portalu chrześcijańskim, który uczy, że pobożni powinni trzymać się z dala od tego wynalazku. Serio.

Niestety nie oceniam tej rzeczy tak jednostronnie negatywnie, ba, uważam, że wszystko jest dla ludzi i dlatego Bóg dał nam rozum, abyśmy go aktywnie używali, więc pewnie już kilka głów pochyliło się nade mną w potępieniu.

Hah. Nie mogę czytać głupot, nie mogę. Wracam zatem szybciutko na właściwe tory, czyli do domu, z opisem którego zwlekałam. Jest to stosunkowo nowa szeregówka, wykonana z solidnych materiałów, w dobrym stanie technicznym. Nie wymaga dużego remontu, co mnie ucieszyło – Zaczynałam już wątpić w prawdziwość, rzetelność opisów ofert, a tu proszę, jaka niespodzianka! Z ciekawostek: Okna w pokojach są położone ciut wyżej niż normalnie, ale chyba nie będzie to stanowić problemu. Salon ogromny, o wysokim suficie, na szczęście zainstalowano w nim kominek, więc zimą nie powinniśmy przymarzać. Dom smutnie mieści się na środku działki, co skutkuje skwerkiem przed domem oraz mikro-ogrodem z tyłu, który pomieściłby co najwyżej grilla, stolik i kilka krzeseł. Niewątpliwym plusem jest bardzo korzystna lokalizacja domu niedaleko centrum, stosunkowo szybki dojazd autem, autobusem już niekoniecznie. Do minusów, oprócz tego wybiegu dla szczura, zaliczyć mogę również pewien hałas, który może uniemożliwiać wypoczynek w ogrodzie. Mimo wszystko rozważamy tę nieruchomość, ponieważ nie będzie droga i czasochłonna w utrzymaniu.

Reklamy

One thought on “I am part of a lost generation

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s