Tsukurimashou, tsukurimashou, sate sate nani ga dekiru ka na.

Jedna część meblościanki już gotowa, druga, po wstępnym myciu i pierwszym etapie renowacji, schnie sobie w oczekiwaniu na wosk. A ramionka i bark bolą. I dodatkowo w gardle coś drapie. A w ogóle chyba znowu zaczął siąpić deszcz.

W takich chwilach jestem gorącym zwolennikiem tzw. funkcyjnego jedzenia. Bo cóż lepszego na obronę przed nadciągającym choróbskiem niż pyszna rozgrzewająca zupa bananowa? 🙂 O, taka:

WP_20140615_003

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s