Teraz marzę już tylko o moim wygodnym fotelu

Home sweet home. Po tych wszystkich wspaniałościach przedświątecznych jarmarków i grzanego wina, szale zakupów, biegu z aparatem przez muzea, parki, zamki, miło jest w końcu wrócić do domu.

Usiąść z książką na bujanym fotelu.

Przesunąć wzrokiem po regałach pełnych książek.

Poczuć zapach sosnowych półek.

Tak, tak.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s